Trwa ładowanie, proszę czekać

Ładowanie...

Ładowanie...

      ~ Odczuwam szczęście, czuję piękno chwili, spokój…

      tekst:

      [Zwrotka 1: Intruz]
      Lokalna zostanie, kiedy przyjdzie spłacić dług
      Czasem lubi mi doradzić, żebym nie chodził jak lump
      Lokalna to cud, obok ciebie usiądzie
      W drogiej restauracji oraz na rozprawie w sądzie
      Kiedy głowy nie mam w chmurach, to prowadzi mnie po lądzie
      Ona wie co zrobić, bym opanował emocje
      Lokalna Dziewczyna nie zostawi cię, człowieku
      Była ze mną jeszcze, kiedy sam sięgałem ścieku
      Dzisiaj siadamy przy dzbanku wszyscy razem w PapaJacku
      W snach gram główną rolę mego własnego pogrzebu
      W radiu gra Ameno w 2003 roku
      Dziś mi gra błękitne niebo oraz lokalna u boku
      Miałem nie mieć rodziny, żyłеm tylko dla hip hopu
      Nienawidzę słuchać tętna, śpię tylko na prawym boku
      Nie miałem na bilеt, jak się spotykałem z tobą
      Chowaliśmy się przed deszczem siedząc przed salą kinową

      [Zwrotka 2: Peja]
      Przy mnie ta kobieta, która nie będzie narzekać
      A jej kredyt zaufania dla mnie droższy niż moneta
      Wiem, nie jestem łatwy, zbyt często neurotyczny
      Wcześniej bardzo często osiągałem stan krytyczny
      Wampir energetyczny to już przeszłość, że tak powiem
      Przy tobie mam powody do uśmiechu na co dzień
      Pisząc, że nie jestem godzien, nie wierzyłem, że się uda
      Nie chciałem wierzyć w cuda, była rutyna i nuda
      Pijąc poranną herbatę, tak spoglądam, będąc w szoku
      Jak stoisz u mego boku w tym koku w moim szlafroku, ta
      Odczuwam szczęście, czuję piękno chwili, spokój
      Szczęśliwy dzieciak, który pragnął żyć, jestem gotów
      Wziąć odpowiedzialność, być konsekwentnym
      Nie jestem święty, ale dobry powiedzmy
      Że wiem, co mam już zrobić z moim życiem prze

      Reklama Sponsorowana

      By Marti