Forum

lub Zarejestruj się aby założyć posty i tematy.

Dramat Hiszpanów w rzutach karnych! Sensacyjny ćwierćfinalista

Hiszpanie niespodziewanie kończą swój udział w mistrzostwach świata, Maroko gra dalej! W spotkaniu nie padły bramki, a drużyna Luisa Enrique przegrała w karnych 0-3. Hiszpanie nie wykorzystali ani jednej "jedenastki

Maroko - HiszpaniaMaroko - Hiszpania

Luis Enrique naprawdę ma fantazję - pomyślało zapewne wielu kibiców, gdy tylko zobaczyło wyjściowe składy obu drużyn. Hiszpański selekcjoner zdecydował się znów na wystawienie zaledwie dwóch nominalnych obrońców - Aymerica Laporte’a i Jordiego Alby. Na środku obrony kolejny raz zagrał nominalny środkowy pomocnik Rodri, a na prawej stronie - Marcos Llorente.
Grając w podobnie ofensywnym ustawieniu Hiszpanie rozbili na początek mundialu 7-0 Kostarykę, ale w kolejnych spotkaniach nie było już tak kolorowo. W drugim meczu zremisowali z Niemcami, a w trzecim - niespodziewanie ulegli Japonii 1-2.
Dziś ich przeciwnikiem było naprawdę groźne Maroko, które występami w fazie grupowej pokazało, że to spotkanie może być śmiało nazywane największym hitem 1/8 finału. Groźni Marokańczycy niespodziewanie pokonali m.in. Belgów, wygrywając swoją grupę.
Przewaga Hiszpanów, ale bez konkretów
W pierwszej części gry Hiszpanie mieli optyczną przewagę, częściej utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili przełożyć tego na konkrety. W pierwszej połowie przeprowadzili zaledwie jedną akcję, która mogła dać im prowadzenie - trafili w poprzeczkę, choć sędzia i tak odgwizdał spalonego.
Faworyci mieli za to trochę problemów w defensywie, gdy Maroko wychodziło z szybkimi kontrami. Zwłaszcza Marcos Llorente wpadał w kłopoty, próbując zatrzymać szarżującego po jego stronie Sofiane’a Boufala. Skrzydłowy Angers udowadniał dziś raz po raz, że jest naprawdę znakomity dryblerem.
Afrykańscy piłkarze grali zresztą z ogromnym wsparciem trybun. Na obiekcie Education City Stadium to Marokańczycy stanowili zdecydowaną większość, gorąco wspierając swoich piłkarzy. Gdy tylko przy piłce byli Hiszpanie - od gwizdu Marokańczyków bolały uszy.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ specjalnej zmianie. Hiszpanie byli częściej przy piłce, a posiadanie momentami wynosiło nawet ponad 70% na ich korzyść. Piłkarze Enrique nie potrafili jednak sforsować murów obronnych rywala.
Niewykorzystane szanse w doliczonym czasie
Długo najgroźniejszą sytuacją było uderzenie z rzutu wolnego Daniego Olmo - piłkarz RB Lipsk strzelał z ostrego kąta, a jego uderzenie wypiąstkował golkiper.
Im dłużej trwało to spotkanie, tym bardziej taktyka Maroka przypominała nastawienie Polaków w meczach fazy grupowej - cała drużyna skupiała się przede wszystkim na defensywie. Hiszpanie mieli jeszcze jedną szansę w doliczonym czasie gry, gdy znów mieli rzut wolny z boku pola karnego. Po dośrodkowaniu niecelny strzał głową oddał Alvaro Morata.
Chwilę później zaatakowało Maroko - także po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Wydawało się, że będzie bardzo groźnie, kibice poderwali się z miejsc, lecz sędzia liniowy podniósł chorągiewkę.
Ostatecznie w ciągu 90 minut bramki nie padły. Potrzebna była dogrywka.

Dogrywka bez rozstrzygnięcia

W niej wszystko mogło zacząć się dla Maroka w wymarzony sposób. Sofyan Amrabat posłał idealne prostopadłe podanie do marokańskiego napastnika. Ten biegł sam na bramkarza, lecz oddał zdecydowanie zbyt słaby strzał, by zaskoczyć golkipera.
W 104. minucie dogrywki jeszcze lepszą sytuację miał Walid Cheddira, lecz nie zdołał pokonać Unaia Simona.

To symptomatyczne, że choć to Hiszpania była w posiadaniu piłki przez niemal całą dogrywkę, to jedyną szansę wykreowała sobie na jej końcu. Hiszpanom zabrakło jednak celnego uderzenia, wobec czego o triumfie zadecydowały rzuty karne.
Hiszpanie zmarnowali wszystkie karne!
W nich stała się rzecz niesłychana. Hiszpanie podeszli do trzech "jedenastek", ale nie wykorzystali żadnej z nich! Kolejno pudłowali Pablo Sarabia, Carlos Soler i Sergio Busquets.
Marokańczycy pomylili się tylko raz, a decydującego karnego widowiskowo wykorzystał Achraf Hakimi!
Maroko - Hiszpania 0-0, rzuty karne: 3-0

Rzuty karne:

1-0 Sabiri - gol,

1-0 Sarabia - pudło,

2-0 Ziyech - gol,

2-0 Soler - obroniony

2-0 Benoun - obroniony,

2-0 Busquets - obroniony,

3-0 Hakimi - gol.

Sędzia: Fernando Rapallini (Argentyna)

Żółte kartki: Saiss — Laporte

Widzów: 44 667

Maroko: Bono — Hakimi, Aguerd (84. El-Yamiq), Saiss, Mazraoui (82. Attiat-Allal) — Ounahi (120. Benoun), Amrabat, Amallah (82. Cheddira) — Ziyech, En-Nesyri (82. Sabiri), Boufal (66. Ez Abde)

Hiszpania: Simon — Llorente, Rodri, Laporte, Alba (98. Balde) — Gavi (63. Soler), Busquets, Pedri — Torres (75. Williams, 118. Sarabia), Asensio (63. Morata), Olmo (98. Fati)

Źródło TVP 1

Reklama Sponsorowana